Bułka z Masłem - Solny




Mekka hipsterów, wrocławskiej młodzieży oraz piękny ogród - to oczywiste skojarzenia z Bułką z Masłem na Włodkowica. Niedawno jednak postanowiliśmy odwiedzić jej młodszą siostrę - nieco bardziej szaloną, nocną wersję swojego pierwowzoru. Czy Bułka z Masłem - Solny jest lepsza? Z pewnością są zupełnie inne. Zapraszam do przeczytania recenzji.

Czytaj dalej

Nasze ulubione miejscówki w 2016 roku - ranking


Troszkę ponad rok temu opublikowaliśmy nasz subiektywny ranking najlepszych miejsc we Wrocławiu w 2015 roku. Tymczasem kończy się kolejny rok - ile się w tym czasie zmieniło? Które miejsca odwiedzaliśmy najczęściej? Zobaczcie!
Czytaj dalej

Restauracja Jasna

z widelcem po wrocławiu

O tym, że na ulicy Włodkowica we Wrocławiu znajdują się najciekawsze, najoryginalniejsze i tak zwyczajnie - najfajniejsze miejsca we Wrocławiu od dawna wie każdy hipster. Możemy tam dostać jedzenie żydowskie, kuchnie europejską, potrawy orientalne, znajdziemy przeróżne browary oferujące lokalne, kraftowe piwa, wina sprowadzane z najodleglejszych zakatów świata, naturalne, wegańskie, super-zdrowe, nadprzyrodzone dania doprawione przyprawami, których nazwy nawet nie potrafisz wymówić. 
Czytaj dalej

Gault&Millau - Żółty Przewodnik 2017

żółty przewodnik 2017

Wczoraj, czyli w niedzielę miała miejsce Gala Żółtego Przewodnika Gaullt&Millau Polska 2017. Już po raz trzeci przyznano nagrody dla najlepszych szefów kuchni w Polsce. Dzisiaj natomiast swoją premierę ma wspominany właśnie Żółty Przewodnik Gaullt&Millau Polska 2017. Co w nim ciekawego znajdziemy? Jakie wrocławskie restauracje i ich szefowie urzekli w tym roku inspektorów przewodnika? Co to w ogóle za nagrody? I najważniejsze: jak na Boga tą dziwną nazwę się wymawia? :)
Czytaj dalej

Kuźnia Smaku



Jest takie miejsce we Wrocławiu, które dość głęboko zakorzeniło się w naszej podświadomości. Jakby usiadło i czekało kiedy w końcu zdecydujemy się tam zajrzeć, bo zawsze jakoś tak nam nie po drodze, a to szukamy czegoś bardziej modnego, a to mamy ochotę na coś bardziej wyrafinowanego/orientalnego/street-foodowego* (*niepotrzebne skreślić). W końcu jednak nadszedł ten dzień i zdecydowaliśmy się zejść do piwnic Kuźni Smaku. I zdecydowanie był to błąd.
Czytaj dalej