-->

Bratwursty

Wolne czwartkowe popołudnie zachęciło do odwiedzenia placu Nowy Targ, gdzie rozstawione jest mini targowisko z zdrową i naturalną żywnością. Można tu znaleźć zarówno niepasteryzowane piwa, jak i tradycyjnie wypiekany chleb, miody z przydomowych pasiek czy świeżo wyciskane soki.Jest to też miejsce gdzie co czwartek spotkać można sympatycznych chłopaków z Bratwurstowej ekipy (w pozostałe dni tygodnia podobno stacjonują pod Iglicą).




 Die Bratwurst czyli z niemieckiego nic innego jak kiełbaska smażona lub też pieczona na grillu. Czyli wszystko się zgadza :)

Do wyboru mamy wursty klasyczne i białe. Podawane są albo na talerzu w sąsiedztwie sosu i bułeczki (wypiekanej specjalnie dla nich - do wyboru zwykła lub grahamka), albo w bułeczce niczym hot dog.

Oprócz wursta możemy zdecydować się na smażony ser (to dla tych co mięsa nie jadają, czyli nie dla nas - jesteśmy wybitnymi mięsożercami) oraz na matiasa - chłopaki sprowadzają go specjalnie z Holandii od zaprzyjaźnionej osoby.




Nie doskwierał nam zbyt wielki głód, więc zdecydowaliśmy się na opcję pierwszą z menu: Curry Wurst. Dwie kiełbaski (dostaliśmy frankfuterkę i białą kiełbaskę, którą chłopaki polecali do spróbowania) polane sosem curry z grillowaną bułeczką obok.



Kiełbaski są naprawdę smaczne, dobrze ugrillowane. Chociaż fanką sosu curry nie jestem, zjadłam ze smakiem. Sos był baaardzo pikantny, za to bułeczka naprawdę świetna.
Adrian tak zadowolony jak ja nie był, dla niego porcja była zdecydowanie za mała, choć przynał, że smaczna. Na głód Adriana trzeba kupić dwie porcje.

Podsumowując cała wizyta na plus, od sympatycznej obsługi, po ciekawe menu. Bratwurst nie jest raczej głównym daniem obiadowym, za to świetnie sprawdzi się jako przekąska na małego głoda - zamiast chipsów zjedz kiełbaskę! :)

PLUSY:
- przystępne ceny,
- sympatyczna obsługa,
- świetne na przekąskę,
- dobra lokalizacja

MINUSY:
-nie stwierdzono

BRATWURSTY
ul. Wystawowa (pod Iglicą)
lub Plac Nowy Targ (tylko w czwartki)

Madzik

Share:

0 komentarze