-->

Dwie Małpy

     Nadszedł wrzesień, robi się coraz chłodniej. Dzieci wróciły do szkoły, a zwierzęta powoli szykują się do snu zimowego. Co w tym czasie robią dorośli? Dorośli w tym czasie idą na kawę i ciastko.

     Ów jesiennego popołudnia nasze złaknione słodkości podniebienia wyruszyły na żer. Niczym dzika zwierzyna węszyliśmy w poszukiwaniu słodkiego paśnika. Nie wiecie co potrafi zrobić z człowiekiem prawdziwy głód słodkości. W gąszczu miejskiej dżungli wyłoniły się one. Nieśmiało schowane pośród wielu innych lokali były niewielkie, niepozorne - "Dwie Małpy".




     Pewni siebie weszliśmy do środka. Lokal jest mały, ale przytulny. Niczego nieświadomi poszliśmy w głąb sali. Nie róbcie tego błędu. Na końcu niewielkiego lokalu jest lustro, które optycznie go powiększa. Na szczęście obyło się bez szycia. Aby sobie wynagrodzić cierpienia udaliśmy się w stronę witryny z ciastami. Cierpliwy barista opisał nam wszystkie ciasta jakie są do wyboru - a jest ich sporo - tarty, serniki, szarlotki, z owocami, z orzechami, bez orzechów, z galaretką, wiśniowe, jabłkowe, cytrynowe.... itd. Z troski o Wasze dobre samopoczucie nie zamieszczamy zdjęć - musicie pójść i zobaczyć na własne oczy.
     Wybraliśmy trzy kawałki. Tartę z masą budyniową i świeżymi owocami, ciasto z masą śmietankową i galaretką oraz nie pamiętamy co to było, ale było pyszne (na zdjęciu talerz w głębi). Wszystkie ciasta były świeże, słodkie i bardzo pyszne.


Oczywiście ciasta to nie było wszystko. Zamówiliśmy herbatę owocową, herbatę z pomarańczą oraz gorącą czekoladę. Hrbaty wypadły całkiem poprawnie - podane w dużych filiżankach/szklankach, idealnych na chłodniejsze dni, które się zbliżają. Za pochwałę zasługuje gorąca czekolada - gęsta, pyszna, nie nazbyt słodka. Idealna.



Dwóm Małpom z łatwością udało się zaspokoić nasze najdziksze żądze. Zasłodzeni i szczęśliwi opuściliśmy kawiarnię w świetnych nastrojach. Najlepszym dowodem na to jak pozytywne wrażenie zrobiło na nas to miejsce jest ta recenzja. Wrócimy!


Share:

3 komentarze

  1. Enoo, na takie ciacho to ja do siebie zapraszam. ;) :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Katarynko, skoro obiecujesz to ja trzymam za słowo! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bywam czasami i ja też mam pozytywne wrażenia. Miejsce w witrynie jest oczywiście najlepsze.

    OdpowiedzUsuń