-->

Z widelcem po… Kołobrzegu - odcinek wyjazdowy





Ponad tydzień temu wróciłam z Kołobrzegu. Więc najwyższy czas na moją relację z tego pobytu. Niestety muszę przyznać że nie przepadam za naszym nadmorskim klimatem. Przerażają mnie te tłumy na promenadzie, niezliczone ilości parawanów na plaży, budki z jedzeniem wątpliwej jakości oraz tysiące małych automatów które wołają " hej, wrzuć tu wszystkie swoje pieniądze bo Twoje dzieci nie będą szczęśliwe".

Muszę przyznać że dużo się nie pomyliłam w swoich ówczesnych osądach. Jakość obsługi w wielu miejscach jest dramatyczna. Większość restauratorów wychodzi z założenia że jak nie Ty to ktoś inny zostawi swoje pieniądze więc po co dołożyć jakichkolwiek starań. Jedni wyjadą, drudzy przyjadą a kasa jest ciągle zasilana. Kolejnym wielkim minusem który dyskwalifikuje dla mnie jakiekolwiek miejsce w którym karmi się ludzi jest brak higieny. Nie ma nic bardziej odpychającego niż niemycie rąk przez kucharzy. W Kołobrzegu naoglądałam się tego aż nadto! Scenariusz ten sam - stoimy w kolejce jakiś czas, za chwilę nasza kolej na zamawianie a tu proszę : kasjer bierze pieniądze, później dotyka jedzenia i znowu za pieniądze, kucharz wracający z fajeczki który nawet nie spojrzy w stronę umywalki, w foliowych rękawiczkach też nikogo nie widziałam. Oczywiście nie mówię, że tak jest wszędzie. Chcę zwrócić uwagę na to jak trudno jest znaleźć coś godnego polecenia, wiadomo nie wszędzie udało mi się być...

Na pewno nasuwa się Wam pytanie po co tam pojechałam w takim razie.
Usłyszałam że Coffeedesk otworzył swoją kawiarnię więc muszę jechać! I tak też zrobiłam! 

Coffeedesk - to miejsce zdecydowanie wybitne pod każdym względem. Każdy kto mnie zna wie, że kawa stanowi dość ważną część mojej egzystencji i nakładam na nią bardzo duży nacisk. Przede wszystkim warto wspomnieć Wam czym Coffeedesk jest. A jest jedną z największych firm w Polsce specjalizującą się w sprzedaży kawy oraz kawowych akcesoriów. Pracują tam świetni bariści, którzy żyją kawą i szerzeniem wiedzy o kawie z segmentu speciality. Dla tego postanowili otworzyć swoją kawiarnię w Kołobrzegu, w mieście w którym znajduje się siedziba ich firmy.





W sumie to miejsce jest nie tylko kawiarnią lecz także pracownią i sklepem. Kawiarnia jest bardzo przestronna i nowoczesna, co zdecydowanie zapisuję na ogromny plus. Jest tutaj sporo miejsca do siedzenia, ale dzięki dobremu zamysłowi nikt sobie nie przeszkadza.





W menu znajdziemy kilka intrygujących pozycji. Przede wszystkim na pierwszy plan wysuwa się kawa podawana na rozmaite sposoby. Typowo mleczne z ekspresu ciśnieniowego, alternatywne metody parzenia kawy (drip, chemex, areopres) w wersji na ciepło i na zimno, cold brew oraz tonic espresso które zdobywa coraz większe grono sympatyków. Kawy są tu pieczołowicie przygotowywane, a cały bar wygląda dosłownie mówiąc zjawiskowo!



 

W witrynie znajdziemy trzy rodzaje ciasta, mnie uwiódł zdecydowanie sernik kokosowy. Skoro mowa o jedzeniu warto wspomnieć o ofercie śniadaniowej. Do wyboru mamy trzy rodzaje kanapek : z kurczakiem, z łososiem oraz w wersji wege z camembertem. Zdecydowanie mogę polecić Wam kanapkę z camembertem oraz mango. Monika zasmakowała się w kanapce z łososiem i kremowym serkiem.

 

Kanapki smaczne, jadłyśmy tam cztery dni z rzędu, dlatego trochę żałowałyśmy że nie wprowadzają zmian w serwowanych śniadaniach. Ale tym co zdecydowanie mnie zwaliło z nóg była granola podawana z jogurtem bądź mlekiem sojowym czy migdałowym oraz owocami. Dowiedziałam się że granola jest przepisu Ani, żony jednego z właścicieli kawiarni, co zapisuję na ogromny plus, domowe przepisy są najlepsze :) Muszę przyznać, że była to najlepsza granola jaką jadłam.


 

 

Oprócz kawy czy herbaty można napić się również wybornych smootisów. Do wyboru miałyśmy malinowy i borówkowy. Kasia, bardzo sympatyczna baristka opowiedziała nam że to jej własny przepis na łączenie camemberta z mango. Koktajle to również Jej receptury , które przygotowywane są na bazie dużej ilości owoców z mlekiem migdałowym i odrobiną lodu.



Na sam koniec wizyty u Coffeedesków można dokonać zakupu sprzętów do parzenia kawy, herbaty i keep cupy. Dostępne są też wyselekcjonowane herbaty i kawy ziarniste. Super opcją jest dla mnie to że można zamówić coś na ich stronie i bezpośrednio odebrać z kawiarni.



Dla każdego pasjonata kawy zdecydowanie jest to miejsce obowiązkowe! Ludzie którzy tam pracują budują to miejsce i zdecydowanie czuć to na każdym kroku. Atmosfera, wielka radość z tego co robią. Warto wspomnieć że Coffeedesski mają do dyspozycji na barze jedne z najlepszych sprzętów jakie obecnie można dostać. Nie mogę zapomnieć o ich shoow roomie... Bardzo mile widziani są tam bariści z całej Polski którzy mogą dla gości parzyć kawy. Tydzień temu gościem był u nich Audun Sorbotten - mistrz świata roasterów ( roaster - to osoba zajmująca się wypalaniem kawy). Przeprowadzał cuppingi, opowiadał o kawie u dużo edukował.



Zdecydowanie polecam Wam odwiedzić to miejsce i śledzić ich Fb żeby być na bieżąco z ich wydarzeniami! Wszystko jest tu na najwyższym poziomie! Warto wspomnieć o obsłudze gościa. Wychodząc stamtąd zawsze miałam uśmiech na twarzy.



COFFEEDESK KAWIARNIA
ul. Mazowiecka 24, Kołobrzeg






COFFEEDESK SKLEP
ul. Portowa 41, Kołobrzeg


Share:

0 komentarze