-->

Grande Papa - Restaurant Week




Kochani !

Wiemy, że już pewnie trochę zgłodnieliście za naszymi postami, tak jak my zgłodnieliśmy pisząc dla Was tą krótką, aczkolwiek treściwa recenzje naszego pobytu z okazji Restaurant Weeku w lokalu Grande Papa na ulicy Zwycięskiej.


Początek zaczął się naprawdę przyzwoicie, ładny lokal, duży plus zasługuje na uwagę fakt iż można  podglądać pracę szefów kuchni, którzy przygotowują dla nas potrawy oraz jeszcze większy plus przemiła obsługa, która niesamowicie umiliła nam pobyt. Rzetelność oraz wiedza na temat podawanych przez obsługę posiłków utwierdziła nas w przekonaniu iż profesjonalizm z jakim podchodzą do gości zasługuje na uwagę.

Jeśli tutaj już dotarliście, to czeka  Was nagroda !  Teraz napiszemy o tym co w tym było najlepsze, czyli jedzonko ; )
Posiłek składał się z przystawki, dania głównego, oraz deseru. Wszystko w ramach festiwalu Restaurant Week, gdzie za całość zamówienia (przy wcześniejszej rezerwacji) zapłaciliśmy 39 złotych za osobę.



Na przystawkę zostały nam podane pomidory w 4 różnych wersjach. Całość pod nazwą: bufala/pomidory/szczypiorek. To co zasługuje na na szczególną uwagę w tym prostym daniu, to mozzarella, która miała niesamowity smak, i była miejscami uwaga....chrupka. Mimo iż połączenie mozzarelli wraz z pomidorami większości z nas jest dobrze znane, to w tym wypadku zaskoczyło nas niecodziennym smakiem.
W między czasie została nam podana kawa, o której napisze na samym końcu.



Danie główne, Halibut z puree z groszku, do tego mus z pomarańczy wraz z anyżem, oraz puree z ziemniaków wraz z groszkiem. Czyli zielono mi. Smak dorsza można śmiało uznać za bardzo dobry, był soczysty, dobrze usmażony, idealnie komponował się z delikatnym puree z groszku, który wydobywał smak ryby. Jeśli zaś chodzi o mus z pomarańczy, to tutaj okazał się dla nas zbyt intensywny w smaku i lekko zdominował smak całego dania.



Na deser zostało nam podane mus z brzoskwini, w słoiczku na dole znajdował się solony karmel, a na samej górze kostka miodu. Tak dobrze czytacie. Na samej górze był plaster miodu wielokwiatowego. Całość kompozycji była niesamowita, słodka ale nie za bardzo, żaden ze smaków nie był dominujący jak w przypadku musu z pomarańczy. Całość wizualnie również prezentowała się nienagannie.

Miłym akcentem było zaproponowanie przed deserem drinku w prezencie. Bardzo mocny kieliszek cytrynowego trunku dobrze komponował się z słodkim deserem. Szkoda tylko, że nie przewidzieliśmy alkoholowych degustacji i w tym smacznym poczęstunku mogliśmy jedynie zamoczyć język "na spróbowanie", tak by potem spokojnie wrócić do domu (wielka strata dla wszystkich zmotoryzowanych)

Na koniec dygresja o kawie: wiedzieć trzeba, że z kawą i jej metodami parzenia mamy do czynienia na co dzień, więc co nie co na ten temat wiemy (nie jedną kawę się w życiu wypiło). Kawa, no właśnie, choć Grade Papa nie jest typową kawiarnią, to w swojej ofercie mają alternatywne metody parzenia kawy jak np. Chemex, Drip, oraz Aeropress. To czuć w tej kawie, którą zamówiliśmy, to maleńki brak wiedzy oraz umiejętności w kwestii jej przygotowania. Brak sitka, którym powinno się kawę przesiać, oraz zaburzone proporcje wody do kawy, jak i stopień zmielenia. Oboje znamy kawę która była nam zaserwowana, a mianowicie Ethiopia Gujii, i niestety nie smakowała tak jak powinna.  Na szczęście obsługa wzięła nasze rady dotyczące przygotowania naparu do serca i obiecała mocna poprawę w tej sprawie -  liczymy,więc, że następnym razem będzie lepiej.

Podusmowując: Grande Papa w ramach Restaurant Week przygotowała bardzo smaczną a zarazem ciekawą propozycję menu. Nie ma tu zbytniego wydziwiania, są za to klasyczne produkty w bardzo dobrych połączeniach. Festiwalowe menu zdecydowanie zachęca, by przyjechać na ten "ołtaszyński koniec świata" jeszcze raz i spróbować czegoś z standardowej oferty. Kto wie... może już niedługo!?

GRANDE PAPA
ul. Zwycięska 9
grande papa Menu, Reviews, Photos, Location and Info - Zomato




Share:

2 komentarze

  1. Cieszymy sie, ze odkrylismy tego bloga, jako, ze teraz goscimy we Wroclawiu czesciej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszamy częściej ;) i życzymy odkrywania samych pysznych miejsc we Wrocławiu ;)

      Usuń