-->

Lokalnyrolnik.pl



Kto pamięta smak świeżego mleka, niepoddanego pasteryzacji, takiego prosto od krowy? Ręka do góry! A marchewki z ogródka, która pachnie z daleka, jest słodko-cierpka i ma niepowtarzalny kształt – nie od linijki? Też ręka do góry!
Kiedy byłam mała na mleko trzeba było uważać – przyszła burza, albo postało chwilkę na blacie podczas ciepłego dnia i było po nim. W lecie największą przyjemność sprawiało mi zjadanie marchewki lub pietruszki świeżo zerwanej z działki mojego dziadka.. :) a czekanie, aż zrobi się maślanka było magicznym czasem – jak mama to robi?! Czy dodaje coś do mleka?

Im byłam starsza, tym mniej jedzenie przypominało to z czasów dzieciństwa. Pachniało jakoś mniej aromatycznie, za to stawało się mocniej wybarwione, większe i atrakcyjniej wyglądało, a także dłużej mogło leżeć w lodówce lub poza nią. Mleko się nie psuło, warzywa nie marszczyły, a chleb leżał i leżał.. w dobrym stanie i nawet nie twardniał zbyt mocno. No co się takiego stało?

Możecie mi wierzyć lub nie, ale powiedzenie, że jesteś tym, co jesz to nie jest do końca wymysł eko-marketingowców. Problemy z trądzikiem? Chemia w jedzeniu. Nasilona alergia w okresie pylenia lub pokarmowa? Chemia w jedzeniu. Problemy skórne, z włosami i paznokciami? No chemia w jedzeniu..
Żywność dostępna w sklepach na wyciągnięcie ręki jest często – ale nie wyłącznie – naszpikowana składnikami zbędnymi. Oczywiście nie na widok każdego składnika z grupy tzw. „E” powinna nam się jeżyć skóra. Są takie, które są w porządku: E160a (beta-karoten), E967 (ksylitol), E100ii (kurkuma), ale na takie składniki, jak E120, E220, E250, E621, E412 czy olej palmowy i syrop glukozowo-fruktozowy radzę uważać lub zmniejszać spożycie. Zasada powinna być prosta – im krótszy skład, tym zdrowsze jest jedzenie (bo po co zjadać szkodliwe lub niepotrzebne składniki – takie, które mają tylko ‘wypchać’ produkt, ale jeszcze nie wzbogacić go odżywczo?). Żyjemy szybko i jedzenie też produkujemy i zjadamy szybko. Aby uzyskać pożądane efekty w krótszym czasie trzeba było sobie jakoś radzić – sztuczny dym wędzarniczy czy kąpanie wędlin w substancjach imitujących wędzenie to częsta praktyka. Śmietana, powinna mieć dwa składniki, a nie 8, bo taka jest jedynie ukwaszoną emulsją tłuszczową, a nie zdrowym produktem fermentacji mleka!

I tutaj przechodzimy do sedna dzisiejszego artykułu. Bardzo lubię szukać w Internecie lokalnych inicjatyw, które propagują zdrową żywność i jej spożywanie i/ lub ułatwiają dostęp do niej. Tym razem to nie ja przyszłam do inicjatywy, ale ona do mnie, dlatego chciałabym Wam, drogie Widelce, przedstawić sklep internetowy lokalnyrolnik.pl.

Idea jest bardzo prosta: Zapewnić wygodny dostęp do najlepszej żywności w rozsądnej cenie prosto od sprawdzonych rolników oraz drobnych wytwórców. Aby lepiej poznać mechanikę ich działania spotkałam się z koordynatorką Wrocławskiego regionu – Alicją, która opowiedziała mi więcej na temat tego ciekawego projektu.

Lokalnyrolnik.pl powstał z potrzeby zakupu zdrowego, nisko przetworzonego jedzenia, które nie uczula i nie powoduje problemów zdrowotnych (więcej tutaj ). Wkrótce rozwinął się i dzisiaj jest dostępny dla mieszkańców sześciu dużych, polskich miast (Katowice, Kraków, Łódź, Poznań, Wrocław, Warszawa) i ich okolic. Co powinniście wiedzieć o lokalnym rolniku?

  • Lokalnyrolnik.pl sprawdza wszystkie produkty (każdy jeden) na własnej skórze, odwiedza rolników i dostawców regularnie, monitoruje jakość oferowanych produktów, sprawdza warunki hodowli zwierząt nie tylko na początku, ale i w trakcie współpracy – mamy pewność, że jedzenie, które dostajemy jest sprawdzone;
  • Pamiętajcie, że nie wszystkie kupione tam produkty mają certyfikaty, niemniej przy tworzeniu lokalnego rolnika nie chodziło o pozyskiwanie tylko żywności która jest opatrzona dodatkowymi dyplomami;
  • Producenci żywności, którzy są dostępni do zakupu ich produktów, to nie wielcy rolnicy – pracujący dla popularnych koncernów i marek, tylko mali, lokalni wytwórcy, którzy utrzymują się ze sprzedaży swoich wyrobów, a lokalnyrolnik.pl to dla nich szansa na dotarcie do większej grupy odbiorców – może i cena za produkt czasami jest odrobinkę wyższa, ale pamiętajmy, że skala wytwórcza mniejsza – a rodzina do utrzymania identyczna, jak niejedna w Polsce;
  • Zakupy robimy z poziomu strony internetowej – możemy w jednym miejscu przeczytać o każdym z rolników współpracujących w ramach inicjatywy, poznać komentarze osób, które poprzednio zakupiły już dany produkt i samemu ocenić swoje zakupy, a także (w razie potrzeby) dokonać reklamacji i oczywiście zapłacić za zakupy :);
  • Obecnie, aby zrobić zakupy, trzeba się zarejestrować, ale już wkrótce będzie opcja zakupów jako gość, co ułatwi sprawę i przyspieszy proces zakupowy. Po zalogowaniu i wyborze miejsca odbioru macie dostęp do tablicy swojej grupy – ważne informacje i komunikaty też tam są!
  • Lokalnyrolnik.pl to nie tylko sklep, ale inicjatywa, która zrzesza lokalne społeczności i wychodzi na zewnątrz z ciekawymi pomysłami. Co powiecie na warsztaty ze zdrowych przekąsek dla rodziców i dzieci w przedszkolach, aby od samego początku uświadamiać i urozmaicać dietę? Oni to już robią!
  • Zamówienia składamy do poniedziałku lub wtorku do 12:00 (zależne od terminu odbioru zamówienia) i odbieramy we środę lub czwartek od 17:00 do 19:00.
  • Produkty nie leżą w magazynie i nie czekają dniami, aż ktoś je zamówi. Są zbierane i przywożone przez dostawcę rano tego samego dnia, kiedy Wy dostajecie je do domu po południu :)
  • We Wrocławiu jest ponad 30 grup, w których możecie odebrać swoje zamówienie. Bardzo często odbiorowi towarzyszą smaczne degustacje, prezentacje produktów i inne akcje organizowane wewnętrznie przez samych członków grupy! Jeśli jesteście typem towarzyskiego człowieka, lubiącego wydarzenia i spotkania z ludźmi, możecie poznać ciekawe osoby i swoich sąsiadów kupując zdrową żywność!
Powiem tak. Sama zrobiłam zakupy, zanim usiadłam do napisania tego artykułu. Nie mam też powodu ukrywać, że lokalnyrolnik.pl podarował mi kilka produktów, żebym sprawdziła ich jakość i mogła coś szczerze powiedzieć. Próbowaliśmy warzyw, owoców, nabiału, wędlin, przetworów i chleba. To, co dostajecie ma krótki termin przydatności i rzeczywiście nie jest wysoko przetworzone. Składniki serów czy dżemów są podstawowe, co czyni je bezpiecznymi i.. smacznymi, jak cholera. Jabłka, marchewki, ziemniaki, ser żółty, kefir, ogórki kiszone smakują bardzo dobrze, a skonfrontowane z ich supermarketowymi odpowiednikami wygrywają w przedbiegach.
Na zdjęciu: Mleczne inspiracje Serek naturalny z czosnkiem, Jogurt naturalny bez cukru, Jogurt straciatella z cukrem, mleko wiejskie (1L), Piekarnia Krzysztof Krajewski Chleb żytni na zakwasie, Swoja mąka Płatki żytnie, Swojskie domowe Wyroby A. Borowicz Pasztet wieprzowy zapiekany, Vero soki Sok przecierowy z pomidora z odrobiną soli himalajskiej.

Na zdjęciu: Zakład mleczarski Zielin Ser Grif i Gouda, Vero soki Sok z buraka, Spiżarnia smaków Ogórki kiszone z Bobrowy. etykieta z pasztetu wieprzowego widocznego na poprzednim zdjęciu.

Na zdjęciu: Nasza kolacja ze świeżo zakupionych produktów - zgadnijcie która kanapka ma ser z dyskontu, a który z lokalnego rolnika :) oraz degustacja podczas odbioru zamówienia w naszym lokalnym punkcie - widoczne na zdjęciu produkty to wyroby od A. Borowicza

Na zdjęciu: Dolina Ekologicznej Żywności Ekologiczna Marmolada z czarnej porzeczki, Rodzinna wytwórnia makaronów Fabijańscy Ekologiczny makaron żytni jasny, Jany Gospodarstwo Rolne Marchew, ziemniaki, jabłka, awokado, pomarańcze podarowane przez Alicję z lokalnyrolnik.pl :)
Nie namawiamy Was na przejście na eko-stronę w codziennych zakupach. Raczej do eksperymentowania z jedzeniem, które macie w domu (i kiedy nie korzystacie z naszych rad i recenzji J) i porównaniem tego, co masowe z wyrobami z tradycyjnych receptur, przygotowanych powoli, ale cierpliwie i porządnie. Może pojedyncze zakupy na lokalnyrolnik.pl spowodują, że będziecie świadomie dokonywać wyborów żywieniowych, a Wasze widelcowe brzuszki będą nie tylko najedzone, ale i zdrowsze J Lokalnyrolnik.pl przygotował dla Was z tej okazji specjalny kupon rabatowy, żebyście i Wy mogli spróbować, co ciekawego mają do zaoferowania.




Share:

0 komentarze