-->

La Paryżanka



Foodcourty w galeriach handlowych zazwyczaj zdominowane są przez różnego typu sieciówki, fastfoody, jedzenie na wagę w 120 wariantach regionalnych i stoiska gdzie kupimy świeży sok, czasem gofra. Na szczęście coraz częściej w dużych galeriach znajduje się miejsce na lokale takie jak ten - La Paryżanka we wrocławskiej Magnolii.

La Paryżanka znajduje się na pierwszym piętrze Magnolii, blisko głównego wejścia. Zdecydowanie przykuwa uwagę oka swoim szyldem - biało żółte pasy i czarne logo nie wyglądają jak nic w pobliżu, znajdziecie bez problemu. Co do wystroju - jest przyjemnie. Niby trochę po francusku, trochę oldschoolowo, ale bez przesady. Część stolików znajduje się poza restauracją - zdecydowanie są to stoliki "ostatniej szansy" dla gości, którzy nie zastali wolnego stolika w środku. Byłem jednym z nich i nie ukrywam, że szybko się przeniosłem, gdy znalazło się wolne miejsce wewnątrz - siedzenie prawie, że w przejściu galerii może zepsuć doznania.
Zdjęcie powyżej dedykuję wszystkim mamom, które pytają o to, czy jest jakiś kącik dla dzieci. Odpowiedź brzmi - tak, jest, pociechy będą mogły zająć się swoimi sprawami podczas kiedy rodzice będą zajadać (chociaż wątpię, żeby kredki zainteresowały je bardziej, niż np. naleśniki z bananami... :).


Do rzeczy - wybór naleśników jest imponujący, a i ceny przystępne. Wprawdzie wolę kiedy w menu jest mniej pozycji, ale bardziej zróżnicowanych, niż kilkadziesiąt propozycji różniących się czasem tylko jednym składnikiem, ale z drugiej strony każdy znajdzie coś dla siebie. Oprócz naleśników - słodkich oraz wytrawnych, znajdziemy również pancake'i, sałatki, makarony oraz zupę dnia. My zdecydowaliśmy się mimo wszystko na naleśniki.


Zdecydowałem się na naleśnika z pieczonym łososiem, serkiem śmietankowym, suszonymi pomidorami i rukolą. Do naleśnika dobrałem dodatkowo sos jogurtowo-ziołowy. Na zamówienie nie czekaliśmy długo - po kilkunastu minutach jedzenie było na naszym stole. Naleśnik był zawinięty w kwadratową kopertę, podany z małą sałatką z sosem vinaigrette. Z mojego zamówienia byłem bardzo zadowolony - łososia było na prawdę sporo, chociaż sama porcja nie była ogromna - jeśli ktoś jada sporo polecam zamówić sobie jeszcze zupę. Na szczęście to chyba jedyny minus, a naleśnik bronił się smakiem. Co dla mnie ważne, nie był zbyt słony, co często zdarza mi się kiedy zamawiam tego typu dania.


Magda zamówiła naleśniki z bananami, Nutellą i bitą śmietaną. Chociaż przyznała, że na naleśniki mnie wyciągnęła, bo zobaczyła przepis na blogu Łukasza z foodsquare (tutaj) i nie  jest to dokładnie to czego chciała, to była zachwycona tym, co dostała. Pomijając fakt, że naleśniki z Nutellą to połączenie które zawsze się udaje, te były mistrzami w swojej klasie. Całe banany, a nie pokrojone w plasterki, zawinięte w lekkiego naleśnika były strzałem w dziesiątkę. Jedyne, czego można było się czepić to mała ilość bitej śmietany.

Podsumowując, było super. I podpisujemy się pod tą recenzją tym bardziej, że byliśmy w Paryżance już wiele razy, ale nigdy nie złożyło się napisać recenzji. Wszak Paryżanka była na liście naszych ulubionych miejscówek 2016.

Jeśli jesteście ciekawi lokali znajdujących się w pobliżu, zapraszamy również do Vivian, które jest za ścianą.

LA PARYŻANKA
Legnicka 58 (CH Magnolia)
La Paryżanka Menu, Reviews, Photos, Location and Info - Zomato


Share:

0 komentarze