-->

Le Chef + Lunch 24


Opcja na lunch w biurze? Tym razem padło na dowóz.


Zacząć trzeba od tego czym jest lunch. Samo słowo "lunch" stało się obecnie bardzo popularne, w wielu restauracjach spotkamy się ze specjalną ofertą lunchową. Kultura spożywania tego posiłku jak pewne się domyślacie, wywodzi się ze Stanów Zjednoczonych i tam jest on jedzony pomiędzy śniadaniem a obiadem (coś jak nasze drugie śniadanie). Nie ma być więc to wielka, syta porcja, bo popołudniu zjemy obfity obiad - przynajmniej w teorii :)

Na lunch zwykło się wychodzić w przerwie w pracy. Podobnie jest i w moim korpoświatku. Między 12.00 a 13.00 wychodzimy z naszego biurowca i wybieramy jedno z naszych ulubionych miejsc w tej okolicy: Woo Thai, Thali, ZZ Top, w kontakcie, czy też Gluten Appetit (wiadomo, że za tym ostatnim najgłośniej krzyczę ja!).

Są jednak takie dni, kiedy to pogoda, lub po prostu nadmiar obowiązków nie pozwala urwać się z firmy na "coś na ząb" i wtedy musimy wspomagać się automatem ze słodyczami lub... jedzeniem na dowóz. Tym razem na ratunek naszym głodnym brzuchom przyszedł Lunch24 i ich nowa oferta lunchowa.

Od października na Lunch24.com pojawiła się oferta lunchowa dla firm i pracowników biurowych. Są tu trzy warianty: mięsny, wegetariański oraz kuchnia tradycyjna. Oferta lunchowa jest zróżnicowana cenowo (lunche od 15 do 30zł), więc każdy powinien znaleźć coś dla siebie. W każdy poniedziałek publikowane jest lunchowe menu na cały nadchodzący tydzień. Z tego co udało mi się dowiedzieć Lunch24 chce sukcesywnie poszerzać ofertę lunchową o nowe restauracje i dodatkowe opcje (na chwilę obecną możemy wybierać między daniami z: Gastropubu Wrocławska, Mango Chef, Le Chef i Pod Strusiem). Jeśli nie interesuje Was ta oferta, pod nią znajdziecie regularne menu z restauracji, które współpracują z Lunch24.



Co by nie przedłużać: pięć bab, wszystkie głodne. A głodne znaczy złe. To nie może się skończyć dobrze. Wybieramy najbardziej sytą naszym zdaniem opcję, czyli: rostbef z pieczonymi ziemniakami i surówką ze świeżych warzyw. Pięć porcji wrzucam do koszyka, wybieram metodę płatności (online, kartą lub gotówką przy odbiorze) i... czekam na kuriera.

Aplikacja na bieżąco pokazuje mi o której moje upragnione jedzenie przyjedzie (system przelicza czas na podstawie deklaracji godziny wydania dania przez restauracje, korków na mieście, pogody oraz innych czynników), a gdy kurier odbierze zamówienie z knajpki, to mogę śledzić gdzie jest na podglądzie mapy.



Zgodnie z planowanym czasem podjeżdża pod mój korpoświatek Pan Kurier na obrandowanym skuterku. Nawigacja skierowała go pod budynek po drugiej stronie ulicy, ale nic nie szkodzi, bo zanim zeszłam ze swojego drugiego piętra, to kurier zdążył już podejść pod właściwy adres. Szybkie przekazanie jedzenia i pałaszujemy...


Sama porcja jest nie duża, ale i nie mała. Zgodnie z definicją nie powinien to być posiłek wielkości tradycyjnego obiadu. Dojeżdża do nas pięć kartoników dodatkowo zapakowanych w folię aluminiową, więc jedzenie jest ciepłe. Część z nas, chcąc zachować zasady dobre maniery przekłada sobie jedzonko na talerze, pozostałe natomiast są już tak głodne, że pałaszują prosto z pojemniczka.


O ile sam pomysł zamówienia rostbefu wydawał się nam pomysłem zacnym, tak jego zderzenie z rzeczywistością może lekko rozczarować. Nasz lunch jest zapakowany bardzo estetycznie, dodatkowa folia aluminiowa sprawia, że trafia do nas cieplutki. Niestety mięso (podejrzewam, że pod wpływem przegrzania w transporcie) jest twarde i kroi się je bardzo ciężko. Zarówno mięso jak i jego doprawienie smakowo się bronią, niestety jego struktura (zbita, twarda jak podeszwa) dyskwalifikuje je jako posiłek, który wybiorę kolejnym razem w dowozie. Ziemniaczki klasyczne, surówka ze szpinaku, pomidorków i kiełków z bardzo smacznym dresingiem, jak najbardziej na plus.



Czy poleciłabym taką ofertą lunchową na posiłek w biurze? Jak najbardziej. Kurier był punktualny, a dzięki aplikacji mogłam mieć podgląd na to, kiedy zamówiony posiłek się pojawi. Następnym razem jednak zastanowię się bardziej nad wyborem dania (co radzę też robić restauracjom przy wyborze menu na dowóz).



To może dziś lunch do biura z dowozem? Przetestujcie Lunch24!

LUNCH24.COM
www


LE CHEF
ul. Więzienna 31


Share:

0 komentarze