-->

#1 PROFILOWE *** Krowarzywa Wrocław ***

Krowarzywa narodziły się z potrzeby zjedzenia czegoś zdrowego i wegańskiego poza domem i swój pierwszy lokal otworzyły w Warszawie. Z czasem koncepcja ewoluowała i stała się otwartym modelem franczyzowym, dzięki czemu inne lokalizacje, poza stolicą, mogą się cieszyć wegańskimi burgerami spod świecącej wesoło krówki.
Przy tworzeniu Krowarzywa chodziło o ofertę burgera, ale niekonwencjonalnego i warzywnego, bez ani grama odzwierzęcych składników. Pomysł okazał się trafiony i, wtedy jeszcze na niespełna 40m2 przy ul. Hożej w Warszawie, zdobywał powoli swoją rzeszę fanów. Krowarzywa i ich popularność zaskoczyły założycieli z Warszawy - chętni stali po burgery w ponad dwugodzinnych kolejkach. Jak zdradziła nam Marta - właściciel Krowy powiedział kiedyś, że sam by nie stał tyle po swojego burgera, więc bardzo podziwiał tych wszystkich kolejkowiczów :)

Oczywiście naszym zdaniem przemawiała przez niego duża skromność, sami staliśmy w tych kolejkach i dzieliliśmy parapet z innymi głodnymi warszawiakami, żeby zjeść ulubioną bułę z cieciorexem, więc wiemy, że było warto!

🌱 SKĄD KROWARZYWA? 🌱

Jak zdradzili nam Marta i Tomek - właściciele wrocławskich Krowarzywa - sama nazwa jeszcze długo przed otwarciem pierwszego lokalu pojawiła się w głowach właścicieli, kiedy zastanawiali się, jak nazwać swój autorski pomysł. 

Dla Marty i Tomka to właśnie sama nazwa była tym, co ich najpierw przyciągnęło. Później spróbowali pierwszego burgera, drugiego, trzeciego i już wiedzieli, że nie odpuszczą. Krowarzywa musiały pojawić się też w stolicy Dolnego Śląska i oni mieli być za to odpowiedzialni. 

🌱 HISTORIA Z MOTYWEM ROMANTYCZNYM 🌱

Nie byłoby wrocławskiej Krowy, gdyby nie wspólne plany na życie naszych właścicieli, ponieważ to właśnie przy okazji podróży zaręczynowej Marta i Tomek spotkali się z wegańskimi burgerami po raz pierwszy i decyzja o otwarciu własnego lokalu spadła im dosłownie z nieba. Spontaniczna wiadomość wysłana do właścicieli Krowarzywa wtedy jeszcze nie przyniosła nic konkretnego, bowiem franczyza dopiero miała powstawać, ale kilka miesięcy później zaowocowała spotkaniami i decyzją - wchodzimy do Wrocławia! Dotąd ułożone życie za granicą, spokój i stabilizacja miała przerodzić się w dynamiczną i nieprzewidywalną rzeczywistość restauratora w Polsce.
Zastanawialiśmy się wielokrotnie czy uda nam się to udźwignąć, ale jestem pewien, że jeśli byśmy nie spróbowali i nie polecieli na to pierwsze spotkanie, to nigdy byśmy się nie dowiedzieli, czy coś by z tego było. Zawsze już zastanawialibyśmy się co by się mogło wtedy stać... Choćby dla samej wiedzy co by było gdyby, wsiedliśmy w samolot i przylecieliśmy do Warszawy - wspomina Tomek, współwłaściciel Krowarzywa we Wrocławiu.
Nie mogłam odpuścić sobie pytania, czy otwarcie wegańskiej burgerowni we Wrocławiu na ulicy Rzeźniczej to był zamierzony plan czy 'wypadek przy pracy'. Jak mówią zgodnie oboje, było trochę tego i tego. Wiedzieli na pewno, że chcą otworzyć lokal w centrum, najlepiej na rynku lub w jego okolicach. Początkowo wybór był pomiędzy ulicą Kiełbaśniczą i Rzeźniczą, ale niektóre połączenia od razu do siebie pasują i szybko uznali, że Krowarzywa na ulicy Rzeźniczej to będzie strzał w dziesiątkę. To musiało się udać :)

🌱 ULUBIONE POZYCJE Z MENU? 🌱

Zgodnie przyznają, że burger miesiąca to zawsze ich pierwszy wybór, ponieważ jest to opcja sezonowa i szybko znika. Dla takich osób, jak Marta, które ciągle poszukują nowych smaków, czasowa opcja jest idealna - dlatego polecają ją też często niezdecydowanym. Na burgera miesiąca jest opracowanych ponad 300 receptur, także warto go spróbować choć raz, bo kolejna okazja może się szybko nie pojawić! Drugi wybór dla Tomka, to także jego ulubiony Tofex. Jak mówi, to trochę inny burger niż pozostałe, bo nie ma tam kotleta, tylko marynowane kawałki tofu pomiędzy warzywami, no i świetne jest to, że Tofex dzięki temu jest bezglutenowy.

🌱 POZORNA PROSTOTA 🌱

Menu w Krowarzywa nie jest skomplikowane i to jest jego duża siła. Zawsze można kombinować z sosami, dodatkami, bułkami czy tortillą i na dobrą sprawę nigdy nie zjeść tego samego. We Wrocławiu sztandarowa propozycja to Cieciorex. Wszyscy uwielbiają Cieciorexa i to jest król wśród oferowanych przez nich burgerów. Menu we wszystkich lokalach jest takie samo, więc niezależnie czy odwiedzimy ich w Krakowie, Warszawie czy Gdańsku, możemy spodziewać się tego samego, ale możliwości skomponowania swojego zamówienia jest tyle, że ciężko się znudzić. 

🌱 PLANY NA DALSZĄ PRZYSZŁOŚĆ? 🌱

Oboje z uśmiechem mówią, że powitanie i weekend otwarcia we Wrocławiu były bardzo miłym zwieńczeniem kilku miesięcy starań i przygotowań. Na wiosnę właściciele planują się jeszcze bardziej otworzyć i przygotować ogródek. Zastanawiają się też nad obecnością Krowarzywa podczas różnych wydarzeń plenerowych i festiwali roślinnych. Najważniejsza jest dla nich wysoka jakość wydawanego jedzenia i obsługi, a na to trzeba czasu. Załoga musi się zgrać, dobrze nauczyć menu i pewnie czuć w obsłudze klienta. Teraz, w czasie zimy, starają się wszystko opanować do perfekcji na miejscu w lokalu, ale na pewno chcą wyjść poza obszar wrocławskiego Rynku. Stopniowo i powoli wszystko toczy się swoim rytmem, ale Marta i Tomek nie zapominają o głównym celu, jakim jest docieranie do szerokiej rzeszy osób, które jeszcze o nich nie słyszały. Wiara w podawane jedzenie, jakość lokalnych produktów i właściwości odżywcze diety roślinnej dają im pewność, że wegańskie burgery mogą zasmakować wszystkim, nie tylko roślinożercom.
Na pewno chcemy, żeby też dzięki nam weganizm pojawiał się częściej w świadomości wrocławian, dlatego planujemy pojawiać się przy okazji różnych festiwali i docierać szeroko do mięsożerców - deklarują zgodnie właściciele.
Otwarcie Krowarzywa, przeprowadzka, ślub, powiększenie rodziny to dla nich obojga było kompletne szaleństwo, któremu nie dowierzała rodzina i znajomi. Pierwszy dzień funkcjonowania Krowarzywa we Wrocławiu wszystko im wynagrodził. Podczas kiedy skromnie spodziewali się umiarkowanego powitania, rzeczywistość ich zweryfikowała i przeszła najśmielsze oczekiwania. Oby wiosna dała możliwość zrealizowania planów, które sobie założyli i przyniosła nowe inspiracje na rozwój wrocławskiej wegańskiej gastro sceny :)

Tekst powstał we współpracy z Krowarzywa Wrocław - dziękujemy!


🌱🌱🌱

#metryczka
KROWARZYWA WROCŁAW
nasza ostatnia wizyta: KLIK!
Adres: Ul. Rzeźnicza 34, Wrocław
Telefon: 533-341-177
Godziny otwarcia: 12:00-21:00 (czwartek, piątek, sobota do 22:00)
Przedział cenowy: od 11 zł - 17,50 zł (+9zł w przypadku zestawów)
www

*wykorzystane na początku artykułu zdjęcie pochodzi ze strony www.krowarzywa.pl

Share:

0 komentarze