-->

Foodile



O tym jak bardzo lubimy Pandę Ramen, chyba nie musimy nikomu przypominać...


... wystarczy zerknąć na Katarzynkową relację (klik!) sprzed jakiegoś czasu, czy śledzić nas na instagramie (o tutaj: klik!), gdzie zdjęcia pysznego rameniku pojawiają się bardzo często.
Z racji tego, że jestem digitalowym maniakiem i informacje o nowinkach technicznych chłonę, jak gąbka wodę - nie mogło mnie zabraknąć w Pandzie zaraz po uruchomieniu nowej wrocławskiej aplikacji Foodile. Znacie? Nie? To już tłumaczę!



Foodile to aplikacja dostępna w tym momencie na telefony z oprogramowaniem Androida (iOS się pisze - cierpliwości!). Dla bardziej zainteresowanych dodam, że apka jest tworzona siłami dwóch wrocławskich programistów - ot! chłopaki pomyśleli, że zrobią coś fajnego i uważam, że bardzo dobrze im to wyszło. Foodile służy do... składania zamówienia bez udziału obsługi. Możliwości na rozwój tej funkcjonalności jest wiele - ja opisze Wam jak z Foodile korzysta Panda Ramen właśnie.

Jeśli jesteście stałymi bywalcami Pandy tak jak my, pewnie niejednokrotnie odbiliście się od drzwi pełnego lokalu przy Białoskórniczej ( w końcu wielbicieli pysznego ramenu jest wśród nas wielu!). Dla tych zmotoryzowanych pozostawała opcja drugiej miejscówki Pandy (przy Szwedzkiej), a dla tych bardziej cierpliwych oczekiwanie pod drzwiami na wolny stolik. Ja zdecydowanie byłam w tej drugiej grupie. Aby skrócić swoim Gościom czas oczekiwania na stolik Panda Ramen wystawili przed lokalem niewielki ogródek i to właśnie w nim możecie skorzystać z dobrodziejstw nowoczesności.



Jak to działa?
Do dzieła! Przeprowadzę Was przez tą prostą drogę od zajęcia miejsca na Pandowym ogródku, przez otrzymanie swojego ulubionego wywaru, a zakończymy zapłaceniem za ten pyszny obiadek. Gotowi?


Jak mówiłam już we wstępie, aplikacja Foodile dostępna jest w tym momencie tylko na telefony z Androidem. Z niecierpliwością czekam, kiedy będę mogła pobrać ją na swój iPhone. Od czego są jednak telefony służbowe? :) Tak więc: wchodzimy w sklep Playa, w wyszukiwarce wpisujemy: Foodile i pobieramy aplikację o tej nazwie - proste? No jasne.
P.S. Nie wydajcie mnie mojemu szefowi! :)




Po uruchomieniu aplikacji poprosi nas ona o przeskanowanie kodu QR, który znajdziemy w lokalu. W Pandowym ogródku każdy stolik ma taki kod. I tu jest ważne, by przeskanować kod ze stolika, przy którym się siedzi - dlaczego? Aplikacja do każdego kodu ma przypisane odpowiednie informacje - czyli skanując kod z pierwszego stolika, obsługa otrzyma informacje, że zamówienie jest składane przez osoby siedzące właśnie przy tym stoliku. Nie chcecie chyba, by Wasze jedzonko powędrowało do kogoś innego?





Po zeskanowaniu kodu aplikacja automatycznie odczyta w jakim lokalu jesteście i uruchomi jego menu. Menu w Panda Ramen jest proste (przynajmniej dla nas, które bywamy tam często!). Aplikacja ma wgrane wszystkie opcje dostępne przy standardowym zamówieniu na karteczce. Wybieramy więc interesującą nas opcję ramenu, jej wielkość, dokładamy dodatki, wybieramy napój. Lubicie się dłużej zastanowić? To idealna aplikacja dla Was. Możecie spokojnie przejrzeć całe menu, podumać nad tym na co macie dziś bardziej ochotę, a obsługa nie będzie Wam stała nad głową. Macie swoje ulubione kompozycje, które zamawiacie zawsze? Tu też Foodile jest świetnie spisze. Nie trzeba czekać na kelnerkę obsługującą w tym momencie inny stolik - wchodzisz, klikasz i Twoje zamówienie ląduje bezpośrednio na kuchni i rozpoczyna się proces przygotowania go.




Gdy jesteśmy już pewni, że wybraliśmy wszystko na co mamy akuratnie ochotę, to wysyłamy nasze zamówienie do realizacji. I tu zaczyna się dziać magia - a tak naprawdę to swoją pracę zaczyna technologia :) Czary, mary i Wasze zamówienie trafia do obsługi (za barem mają tablet dedykowany zamówieniom z Foodile), która zajmuje się jego przygotowaniem.



Najprzyjemniejsza część dopiero nadchodzi... czyli zamówienie jest gotowe i kelnerka przynosi je do Waszego stolika (dlatego tak ważne jest, by zeskanować kod z odpowiedniego stolika). No to co wybraliście? My już mamy swoje klasyki - w moim wypadku jest to Panda na wypasie z groszkiem cukrowym. Katarzyna stawia na Pandę Wege. Jeśli z jakiegoś powodu potrzebujecie skontaktować się z obsługą, to w aplikacji jest opcja "zawołaj obsługę".





Kiedy nasze brzuszki są już pełne, uruchamiamy aplikację ponownie, i korzystając z menu dostępnego w lewym górnym rogu, zgłaszamy chęć płacenia - od razu zaznaczamy, czy płacimy kartą, czy gotówką, dzięki czemu kelnerka w razie potrzeby od razu zabiera ze sobą terminal :) W najbliższych dniach pojawi się też opcja płatności online - więc będzie jeszcze szybciej!



Co więcej? Foodile ma w planach rozwój, wprowadzanie nowych restauracji, dopasowywanie aplikacji pod indywidualne potrzeby i charakterystykę lokalu - moim zdaniem brzmi to bardzo fajnie. Trzymam kciuki mocno zaciśnięte, by im to wypaliło, bo uwielbiam takie nowinki!

Jeśli jesteście właścicielami gastronomii i chcielibyście taką nowinkę techniczną u siebie... uderzajcie koniecznie do Foodile!






-xxx-

Podoba Ci się ten tekst? Podaj dalej. Więcej na naszym Instagramie oraz fanpage’u

Zjadłeś coś dobrego? zostaw po sobie ślad - chętnie to zobaczymy! Nasz oficjalnych hashtag – #zwidelcempowroclawiu

Jesteś restauratorem? Nie byliśmy jeszcze u Ciebie? Napisz do nas na zwidelcempowroclawiu@gmail.com

Share:

0 komentarze