-->

Widelec gotuje: Prosta focaccia z kurkami


Uwielbiam proste przepisy, które można powiedzieć, robią się same.
Myślę, że wśród nas jest więcej takich osób, więc być może pokazywanie takich prostych potraw, które wypróbowałam wielokrotnie  sama, przydadzą się i Wam przy jakiejś okazji. Wszyscy w końcu jesteśmy zabiegani.

Przepis, który dziś pokażę, jest zmodyfikowaną przeze mnie wersją focacci z pierwszej książki Jadłonomii. Przygotowuję ją na lunch do pracy na kolejny dzień, na obiad, na wieczór ze znajomymi. Myślę, że zastosowań jest sporo i równie dobrze możecie ją zrobić z okazji nadchodzącego Sylwestra.



Składniki:
600g mąki pszennej (ja używam typu 650, który dobrze sprawdza się przy cieście drożdżowym)
100ml ciepłego mleka roślinnego (używam tych, które akurat mam otwarte, ale dbając o skład, kupuję tylko te marki własnej Kauflandu), ale możecie też użyć krowiego - będzie równie dobre
350ml wody
1 opakowanie suchych drożdży instant (w zależności od producenta jest to 7g lub 8g - nie robi to większej różnicy przy tym przepisie)
4 łyżki oliwy do ciasta + oliwa do posmarowania ciasta na koniec
1 średnia cebula
ugotowane kurki (ja wykorzystałam jeden słoiczek od Devaldano)
sól, tymianek, pieprz

***
Sposób przygotowania kurek:
1. Cebulę kroję (drobno lub w pióra - jak lubicie) i podsmażam do zeszklenia. Kiedy cebulka jest podsmażona dodaję kurki i trzymam pod przykryciem, na małym ogniu przez 10-15 minut z odrobiną wody. Kiedy woda odparuje dodaję soli, pieprzu i tymianku, i podsmażam dalej przez ok. 10 minut, aż kurki będą odpowiednio miękkie (jeśli używacie świeżych). Odstawiam patelnię na bok do wystudzenia.


Sposób przygotowania ciasta:
1. Rozgrzewam piekarnik do 30-40 st. C, a kiedy osiągnie odpowiednią temperaturę - wyłączam.
2. W czasie, kiedy piekarnik się rozgrzewa, mieszam w dużej misce mąkę, łyżeczkę soli (ewentualnie suszony majeranek lub bazylię), oliwę, mleko i wodę oraz drożdże (staram się dosypywać je na końcu). Wszystko mieszam dużą łyżką, aż dobrze się połączy - jeśli to ma dla Was znaczenie, to tutaj nie trzeba brudzić rąk ciastem :)
3. Miskę przykrywam kuchenną szmatką i wkładam do ciepłego piekarnika na 60 minut. W takich warunkach ciasto pięknie wyrośnie.
4. Po godzinie ciasto przekładam do formy* wyłożonej papierem do pieczenia lub porządnie wysmarowanej oliwą. Ciasto porządnie skrapiam oliwą z wierzchu i wciskam w nie delikatnie usmażone kurki. Możecie je troszkę pougniatać wmasowując oliwę - ciasto drożdżowe bardzo to lubi. Wszystko odstawiam na 30 minut ponownie do letniego piekarnika, przykryte szmatką do wyrośnięcia.
5. Piekarnik rozgrzewam do 200 st. C (bez termoobiegu) lub 180-190 st. C (z termoobiegiem) i piekę focaccię przez ok. 25 minut - stopień wypieczenia sprawdzam patyczkiem.

Wszystkie składniki mieszam w misce łyżką i wstawiam do ciepłego piekarnika (30-40 st. C) na 60 minut.

Wyrośnięte ciasto przekładam do formy i skrapiam je oliwą. Możecie je troszkę pomasować i pougniatać. Ciasto drożdżowe to bardzo lubi. Kurki delikatnie wciskam w ciasto i ponownie odstawiam na 30 minut do wyrośnięcia.

Podaję z oliwą, świeżym pesto, sałatką ze świeżych pomidorów lub tym, co akurat mam pod ręką :)
*Moja forma ma wymiary 30 cm x 22 cm x 6 cm


***

Podoba Ci się ten tekst? Podaj dalej. Więcej na naszym Instagramie oraz fanpage’u

Zjadłeś coś dobrego? zostaw po sobie ślad - chętnie to zobaczymy! Nasz oficjalnych hashtag – #zwidelcempowroclawiu

Jesteś restauratorem? Nie byliśmy jeszcze u Ciebie? Napisz do nas na zwidelcempowroclawiu@gmail.com

Share:

0 komentarze