-->

X-mas Coffee Marathon 2018




Kto z Was tak, jak my, jest uzależniony od kawy? A do tego lubi zjeść dobre ciasteczko?

No to mamy dla Was coś dobrego!

Coffee Marathon to cykliczny już festiwal w naszym mieście - raz na 2-3 miesiące mamy możliwość spróbowania kawowych interpretacji tematu przewodniego festiwalu, w wykonaniu wrocławskich kawiarni.

Ta edycja to smaki świąteczne, jest więc dużo pierniczków, korzennych przypraw i innych smaków kojarzących się typowo z Bożym Narodzeniem.

Jak to działa? Zasady są proste:
Kawa festiwalowa – 7 PLN
Deser festiwalowy – 7 PLN
W zestawie – 12 PLN

Wybieracie dowolną kawiarnię i korzystacie z festiwalowego menu w korzystnej cenie.
Mapkę z zaznaczonymi miejscówkami biorącymi udział w festiwalu znajdziecie poniżej ( do każdej lokalizacji dopisałam ich menu, żeby było Wam prościej)



A w najbliższych kilku dniach zabierzemy Was w maraton po wrocławskich kawiarniach! będzie dużo kofeiny i dużo słodyczy! Jesteście gotowi?

 Rozgrzewająca czarna kawa aromatyzowana rumem i domowym sosem na bazie przypraw korzennych
Aksamitny, lekki sernik z nutami czekolady i delikatną słodyczą pomarańczy
Jeśli zastanawialiście się, czy wielbiciele czarnej kawy znajdą coś dla siebie w świątecznej edycji festiwalu... to to jest właśnie to miejsce! Przedłużone espresso wzmocnione rumem z delikatnym akcentem przypraw korzennych, to zdecydowanie kawa, która wprowadzi Was w klimat świąt (a przy tym nie zasłodzi!)
Inaczej ma się sprawa sernika... aksamitny, delikatny, mocno czekoladowy, z kawałkami skórki pomarańczowej - smakuje wybornie! I jak na sernik czekoladowy przystało jest SŁODKI ( w końcu to sernik SŁODKIEGO CHŁOPAKA!).
Połączenie tych dwóch, to dla mnie połączenie idealne - smacznie się dopełniające!


Piernikowe cappuccino z marshmallows
Blok czekoladowy z herbatnikami i bakaliami
Mimo skromnych rozmiarów, bloczek może śmiało zastąpić lunch i dać wam energię na cały dzień. Maleńkie pianki w cappuccino znikają zanim się spostrzeżesz (tak szybko je pochłaniasz) i zapominasz dlaczego ta kawa miałaby być świąteczna.
Wolałbym połączyć ten czekoladowy bloczek z czarną, gorzką kawą (albo o cytrusowym posmaku), a w tym połączeniu wydaje mi się, że żadna część zestawu nie może rozwinąć skrzydeł. A szkoda, bo obie są całkiem smaczne.







Chocolate cookie cappuccino
Piernik z buraka
Mam dziś za sobą dwa cappuccino. Oba od Vincenta, a jednocześnie oba całkiem różne. Na Oławskiej dostałem klasyczne, delikatne cappuccino, które nijak nie potrafiłem połączyć ze świętami (poza piankami na górze), a we Wroclavii intensywnie zaprawione syropem, słodkie, od pierwszego łyku głośno zaznaczające swoją obecność na Twoich kubkach smakowych. I bardzo dobrze!
Może nie będzie to pozycja, która zachwyci fanów gorzkich napojów, ale lepiej obrać stronę, niż próbować zadowolić wszystkich jednocześnie
Piernik z buraka smaczny, choć trochę zbyt suchy i zbyt... wielki ;] z takim kawałem to mogłem trzy kawy spokojnie wypić


Latte z pieczoną pianką i wiórkami czekolady
Krucha tarteletka z karmelem i musem czekoladowym
Podczas tej edycji Coffee Marathon zostałem wystawiony na prawdziwą próbę. Jako fan czarnej kawy przyjmuję największą dawkę latte od lat. Ryzyko przedawkowania wzrasta z każdym dniem
Tu i Teraz postawiło na klasykę. Latte zdobią tylko pianki, dzięki czemu przeciwnicy słodkiej kawy będą zadowoleni. Z drugiej strony tarteletka nadrabia i możecie się porządnie przesłodzić musem czekoladowym. Trochę zabrakło mi czegoś, co przebiłoby ten mus, który potrafi smakującego zmęczyć. Ukryty na dnie tarteletki karmel dobrze spełnia to zadanie, szkoda, że nie ma go też na górze. Za to kawie niczego nie brakuje i jeżeli jesteś fanem latte nie będziesz zawiedziony.
W testowaniu pomagał mi Kulon i najbardziej smakowała mu żurawina (*choć spróbował jeszcze tylko pomarańczy i nie był przekonany).


Caffè latte
Słodko&Słony
To zestaw bardzo klasyczny, dla tych, którzy nie chcą się przesłodzić! Tarta z solonym kajmakiem posłodzono cukrem trzcinowym, z dodano belgijską czekoladę i banany! Z każdym kęsem zastanawiacie się, czy to jest bardziej słodkie czy słone. Świetny balans, osiągnięty intensywnym smakiem tarty, daje klasyczna kawa latte!

To miejsce powinno się Wam spodobać z jeszcze kilku względów: w środku jest pięknie, wnętrze urządzone jest w stylu paryskiego bistro, znajdziecie tutaj miejsce do pracy (mnóstwo kontaktów), jak i przyjemną lożę, w której można się schować.
Wszystkie ciasta wypiekane są na miejscu z ekologicznej mąki z młyna spod Wrocławia!



Kolejne miejsce: Black Point Cafe Sądowa, serwuje:
choinkę z pierników skrywającą pod sobą korzenne latte oraz
deser brzoskwiniowy z miodem, ciasteczkami, serkiem mascarpone i prażonymi migdałami.
Ufff...Podczas ostatniej edycji Wrocław Coffee Marathon Black Point prawie wpędził nas w cukrzycę, tym razem jednak postanowił nakarmić nas na dobre trzy dni. Zanim dokopiecie się do kawy ukrytej pod choinką możecie poczuć się jak jeden z "bohaterów" filmu "Siedem", zatem uważajcie na siebie!
Sama kawa dość standardowa i niczym was nie zaskoczy, ale zdecydowanie polecam deser, który świetnie łączy smaki: byśmy nie poczuli się ani przesłodzeni i nie stracili dominującej tu orzeźwiającej brzoskwinki.
Ps. Mój pies Kulon pomógł mi poradzić sobie z tą wielką choinką i schrupał jednego pierniczka, ale nikomu nie mówcie - to taka nasza tajemnica!



Grzaniec kawowy na cydrze, z miodem, imbirem i zielonym pieprzem
Chrupiące ciasteczko z sosem czekoladowym
Paloma Coffee ponownie chce nas swoją kawą rozgrzać:
Niech was ten cydr nie wystraszy, kawka nie powinna was upić (chyba, że planujecie spędzić w Palomie cały dzień). Bez wątpienia połączenie jest smakowite, ale nie mogłem pozbyć się wrażenia, że piłem grzany cydr z odrobinką espresso (+ do przetestowania kiedyś w domowych warunkach).
Ciastko ładnie komplementuje smak grzańca, nie jest za słodkie i polecam brać je nawet osobno, jako przekąskę. W skrócie: jest dobrze!


Mikołaj na wakacjach - Latte Malibu z kokosem i szczyptą kolorowych marzeń
Korzenne ciacho marchewkowe z mascarpone, kremową śmietanką, migdałami i owocami
Kolejny przystanek w naszym kawowym maratonie to Lulu Cafe Lounge w Pasażu Grunwaldzkim.
W poprzedniej edycji festiwalu otrzymali drugie miejsce w głosowaniu publiczności i, jeśli tamten zestaw był tak smaczny, jak ten... to zdecydowanie zasłużyli! Jeśli lubicie zimowe smaki jest to zestaw zdecydowanie dla Was! 
Kawa z odrobiną rumu, słodka, ale spokojnie... piłam słodsze. Całość smacznie przełamana kokosem.
Ciacho? Bomba! Pysznie korzenne, słodkie, ale nie zamulające. Bogate w składniki (zdecydowanie nie żałowali migdałów) - delikatnie korzenne, przy tym puszyste i wilgotne.
Dla mnie... idealne ciacho marchewkowe!
Jeśli jeszcze tak nie byliście - wpadajcie koniecznie!


Kawa przelewowa z syropem pomarańczowo-korzennym, pomarańczą i cytryną
Ciasto marchewkowe od Petits Fours

Jak było, zapytacie, w Kofeinie? 
Ciasto delikatne, korzenne, odpowiednio nasączone. Krem lekko kwaśny, bardzo przyjemnie zbalansował ciasto. Pyszne!
Kawa lekka, odrobinkę kwaśna. Nie za słodka, ale za to pomarańcza była dobrze wyczuwalna. Aromat przywodzi na myśl grzańca! Myślę, że mogłaby być podana z laską cynamonu! 
Całość to naprawdę fajna alternatywa do wszystkich ogromnych, ciężkich i przesłodkich opcji, które są tak charakterystyczne dla zimowego okresu. Bomba!


Eggnog Latte
Mus z pomarańczy z przyprawami korzennymi, bitą śmietaną i orzechami włoskimi na kruchym spodzie

Ajerkoniak + kawa to połączenie, które mogliście wyłapać w starych amerykańskich filmach świątecznych, gdzie Pani/Pan domu mierzył się z szaleństwem tych cudownych dni. Bistro 8 1/2 delikatnie skrapia latte ajerkoniakiem, i myślę sobie, że pewnie dlatego, byśmy mogli prowadzić po jednej kawce. Zatem, jeżeli jesteście fanami tego smaku, nie zapomnijcie ładnie się uśmiechnąć i poprosić o "mocniejszą" latte
Za to absolutnie nie wymaga wzmacniania deser, czyli "wibrująca pomarańcza". Mus z pomarańczy dominuje i choć zjadłem dwa (#łakomczuch), to nie miałem dość.
Gdy zatem wybierzecie się do Bistro, nie ważcie się nawet brać samej kawy. A jak już musicie, to możecie deser podrzucić mi - już ja zadbam, by został odpowiednio doceniony

Share:

0 komentarze