-->

EKIPA WIDELCA


JEDZĄ I PISZĄ:


Pierwsza Dama i Matka Przełożona Widelca. Panicznie boi się pomidorów (ale tylko surowych, suszone i pomidorówkę pożera, aż się jej uszy trzęsą). Miłośniczka domowego jedzenia (córka Matki Teresy od Pierogów - pochodzenie zobowiązuje) oraz posiłków na świeżym powietrzu - stąd jej zamiłowanie do pikników i foodtrucków. Nie cierpi jeść w samotności, więc w jej Widelcowych Wyprawach często towarzyszą jej najbliżsi przyjaciele :)




Wielbicielka hummusu, zdeklarowana wegetarianka z wymagającym podniebieniem. Nie przekonuje jej zwykły kotlet mielony, chyba że jest z soczewicy. Jedna z pierwszych beneficjentek paczek od Matki Teresy od Pierogów. Szuka najlepszych miejsc na mapie Wrocławia, w których wegetarianie nie dostaną ryby ani sałatki greckiej, tylko poczują się, jak w domu.

REDAKTORZY OKAZJONALNI:



Etycznie popiera wegetarian, ale pewnie jeszcze wiele lat nie przekona siebie do odrzucenia pysznego mięska. Stąd nie obce mu są burgery w najróżniejszych kombinacjach, ale i z pizzą niejedną się zapoznał. W klasyce odnajduje często więcej smakowitości, niż w ekscentrycznych, wegańsko-hipsterskich kombinacjach.



Ciężko mu dogodzić, bo uważa, że wszystko najlepiej zrobi sam w domu. A jego głodni znajomi to potwierdzają. Miłośnik kawy, entuzjasta zdrowego odżywiania (od niedawna :P), jego nienegocjowalną kuchenną zasadą jest: dodaj masło! Odda życie za dobrego pączka.

 

JEDLI Z NAMI:



Ojciec Założyciel Widelca. Lubi jeść tam gdzie jest ładnie i niedrogo. Czasem pozwala sobie na ekstrawagancję i je tam, gdzie jest drogo, ale dalej musi być ładnie (żeby się dobrze komponował z tłem - wszak to ładny chłopiec). Miłośnik mięsa - mięso musi być we wszystkim, nawet w kawie - a kawę robi bardzo dobrą, albo przynajmniej ładną.
*** Ojciec Założyciel obecnie objada się na słonecznej Malcie , stąd jego obecność na Widelcu chwilowo zawieszona***



100% Mięsożerca, jego przepis na sałatkę to wyrzucić warzywa i dodać do miski mięso. Przed jego kubkami smakowymi nie uciekną żadne smaki, dopatrzy się braków oraz doceni idealne połączenia. Pasjonat kawy, dobrego jedzenia oraz relaksu, czy trzeba dodać coś jeszcze ?

Wegetarianka z wyboru - nie przekonasz jej do zjedzenia mięsa, więc nawet nie próbuj. Poza tym uwielbia dobrą czarną i aromatyczną kawę - preferuje te z segmentu speciality, a jej ulubionym regionem uprawy jest Etiopia . Spotkacie ją na wszelkich wydarzeniach właśnie z kawą związanymi (ona rozumie co znaczą takie słowa jak: cupping, doza, aeropress, uzysk, chemex, ekstrakcja czy drip).

Panda, wbrew utartej opinii, je wszystko. Je, bo lubi. Karmić też lubi. Hołduje teorii mówiącej, że dobry obiad wymaga obecności wina. Dopiero taki zestaw może pretendować do doskonałości.


Specjalista do spraw technicznych i casual copywriter. Lubi jeść wszystko, co niezdrowe i szybkie, na zdrowe jedzenie po prostu nie ma czasu. Z nostalgią wspomina pierogi ruskie swojej Babci. Nigdy natomiast nie zje czegoś co nazywa się: Surströmming.


Koneser dobrej muzyki i dobrego jedzenia. Uwielbia amerykański "junk food", pizzę i naleśniki, ale jego absolutne numero uno to zwykły schaboszczak oraz ślonsko rolada, modro kapusta i gumiklyjzy. Na co dzień serwuje kawę u Syrenki na statku Moby Dick'a.



Polski Ekwadorczyk z Wrocławia. Do palpitacji serca doprowadzają go sosy zaciągane mąką (nie o takie dania walczył w szkole gastronomicznej!). Pochodzenie zobowiązuje, więc we Wrocławiu ciągle poszukuje smacznej kuchni latynoskiej.